Radosław Biliński: Zaczniemy lepiej grać i wygrywaćJakby nie patrzeć na przebieg meczu jest wygrana i trzy punkty na wyjeździe, ale sam mecz miał dziwny przebieg.
I tylko tyle można powiedzieć o tym spotkaniu. Mamy trzy punkty. Dobrze, że je dopisaliśmy, bo ostatnio ich brakowało. Wygraliśmy i mamy teraz cały tydzień, żeby się przygotować do następnego ważnego meczu. Derby z Chemikiem Police są prestiżowe. Jest czas żeby potrenować i wrócić do lepszej formy. Mecz był strasznie dziwny, szarpana i przerwana gra i to, że wygraliśmy wystarczy za komentarz.
Cztery karne w meczu. Czy wszystkie z nich były słuszne, czy jednak nieco naciągane?
Wydaje mi się, że pierwsza jedenastka dla Polonii Słubice była jakaś dziwna. Sędzia mówił, że Filip Kosakowski ciągnął rywala za rękę. Myślę, że ciągnięcia za rękę na pewno nie było. Co najwyżej bardziej się przepychali w walce o piłkę, a że Filip był z tyłu, to sędzia podyktował karny. Co do reszty, to wydaje mi się, że słusznie sędzia odgwizdał przewinienia.
Drugie spotkanie pod wodzą nowego trenera. Zmiany stylu gry nie było widać…
Nie było czasu na to. Graliśmy mecz w środę i w sobotę. Teraz będzie w końcu normalny tydzień treningów. Myślę, że zbierzemy się do kupy i zaczniemy lepiej grać i wygrywać.









