Trenerski dwugłos...Graliśmy pierwszy meczu przed własną publicznością i przy jupiterach i do kompletu brakowało tylko naszego zwycięstwa. I tak się stało – wygraliśmy 3:0 - mówił zadowolony trener Pogoni Szczecin Mariusz Kuras na pomeczowej konferencji prasowej.
Piotr Tworek (Zawisza): Zagraliśmy dziś z zespołem, który od początku rozgrywek otwarcie przyznawał, że jego celem jest pierwsza liga. Zespół Mariusza Kurasa potwierdził te aspirację dobrą grą na boisku. Drużyna Pogoni była lepszy w każdym aspekcie. Zarówno w obronie, środku pomocy oraz ataku, dlatego skończyło się wynikiem 3:0. Gratuluję trenerowi Kurasowi i życzę powodzenia w następnych meczach.
Mariusz Kuras (Pogoń): Dziękuję ze ciepłe słowa trenerowi . Wiedzieliśmy, że zagramy z solidnym i dobrze poukładanym zespołem, jakim jest Zawisza. Zawsze przed takim spotkaniem są obawy. Przeciwnik był dla nas wymarzony, bo Zawisza renomowany klub, do tego graliśmy pierwszy meczu przed własną publicznością i przy jupiterach i do kompletu brakowało tylko naszego zwycięstwa. I tak się stało – wygraliśmy 3:0. Myślę, że było to w pełni zasłużone zwycięstwo i to na pewno cieszy. Cieszy także to, że odblokował się Marek Kowal i zdobył dwie bramki. Zespół Zawiszy nie przyjechał się bronić, chcieli grać otwartą piłkę. Mogę powiedzieć, że jestem szczęśliwy i spokojny.
Dariusz Śliwiński









